piątek, 1 czerwca 2018

Jak prawidłowo wspierać rozwój dziecka? Na co zwrócić uwagę?


Ostatnio na blogu Bosa stopka opisywałam jak wspierać u dzieci prawidłowy rozwój stóp. Link znajdziecie TU. Postanowiłam nieco szerzej rozwinąć ten wątek i opisać całościowo jak najlepiej możemy wspierać rozwój dziecka. Jest to temat dość obszerny i mimo że wydawało mi się że podstawowe błędy są już znane wszystkim rodzicom, to temat wydaje się wciąż powracać. Nie chodzi tu o to by kogoś krytykować za jego postępowanie. Doskonale zdaję sobie sprawę, że każdy rodzic wie, co dla jego dziecka najlepsze. Pragnę jedynie przedstawić w skrócie (o ile jest to możliwe), z mojego punktu widzenia, jakie składowe są ważne.
Pewnie znajdą się głosy które powiedzą "kiedyś się tak robiło i nikomu nic się nie działo". Prawda jest taka, że kiedyś prowadziliśmy zupełnie inny tryb życia, dzięki czemu społeczeństwo było po prostu silniejsze. Ponadto jeśli nawet 100 dzieci z tego powodu nie ucierpiało, to pamiętajmy że nasze dziecko może być właśnie tym 101, które ucierpi. Skoro posiadamy teraz na dany temat taką wiedzę, to nie wyobrażam sobie by jej nie wykorzystywać.
A na koniec wstępu coś, co powinno być na początku. Drogie mamy, nie od dziś wiadomo jak ważną rolę dla dziecka pełni matka i okres prenatalny. Zatem pamiętajmy by dbać o siebie i nasze maleństwo od samego poczęcia! (ten temat postaram się jeszcze szerzej rozwinąć w innym poście ☺)

1. Prawidłowa pielęgnacja
W ciągu dnia takie czynności jak przewijanie, podnoszenie, noszenie, odkładanie, karmienie, kąpiel wykonujemy kilka razy dziennie. Bardzo ważne jest, aby już na początku nauczyć się wykonywać te czynności w prawidłowy sposób. Podstawowym błędem przy przewijaniu jest podnoszenie dziecka za nóżki. Najlepiej obrócić dziecko najpierw na jeden, później na drugi bok, ostrożnie wsadzając pieluszkę. Podnoszenie za nóżki może uszkodzić delikatne stawy biodrowe! Podczas podnoszenia i odkładania starajmy się, by głowa dziecka była punktem które znajduje się najwyżej. Dziecko czuje się bezpieczniej kiedy widzi co się dookoła niego dzieje. W pierwszych miesiącach życia, pamiętajmy by podczas noszenia miednica malucha była podwinięta.

Wszystkim rodzicom polecam spróbować wykonać pierwsze czynności pielęgnacyjne jeszcze zanim urodzi się dziecko. Czasami się mówi że przychodzi to instynktownie i trochę tak jest. Lecz myślę, że nauka takich czynności początkowo na lalce, sprawia że przy pierwszym kontakcie czujemy się dużo pewniejsi.



2. Dajmy dziecku rozwijać się we własnym tempie
W dzisiejszych czasach żyjemy coraz szybciej i intensywniej. Uwielbiamy gadżety które ułatwiają nam życie. Co za tym idzie? Próbujemy (często nieświadomie) przyśpieszyć rozwój dziecka. Wydawało by się że jeśli dziecko szybciej osiągnie pewną umiejętność tym lepiej. Otóż nie! Każde dziecko powinno się rozwijać w swoim indywidualnym tempie! Zatem nie sadzajmy dziecka jeśli jeszcze samo nie siedzi, jeśli samo nie chodzi, nie ciągajmy go za ręce, czy też nie wsadzajmy w chodziki! Takie "pomoce" mogą uruchomić lawinę nieprawidłowości doprowadzając do wad postawy i problemów w dalszym rozwoju dziecka!

3. Poczucie bliskości i bezpieczeństwa
To jedna z najważniejszych i podstawowych potrzeb niemowlaka. Jest ono całkowicie uzależnione od nas. Zapewnijmy mu bezpieczeństwo i bliskość jakiej potrzebuje. Nie słuchajmy gdy mówią nam "nie noś bo się przyzwyczai". Bliski kontakt fizyczny uspokaja malucha i pozwala mu poradzić sobie z trudnymi emocjami. Dodatkowo pomaga zbudować więź, która jest niezwykle ważna szczególnie na początku, by wzajemnie się zrozumieć. O roli dotyku i jej doskonałej formie w postaci masażu Shantala pisałam TU.




4. Dużo i wyraźnie mówmy do dziecka
Już od początku warto dużo mówić do malucha. Dziecko nawet w życiu płodowym potrafi rozpoznać głosy bliskich. Głosy bliskich działają na malucha uspokajająco. Gdy dziecko zaczyna gaworzyć, warto już wtedy zachęcać je do rozmowy, powtarzając za nim sylaby i dźwięki. Najlepiej by mówić  do dziecka wyraźnie, nie musimy zdrabniać czy upraszczać języka. To pozwoli dziecku szybciej rozpoznać znaczenie słów, a w przyszłości zaowocuje szerokim zasobem słownictwa. Możemy również w formie zabawy stroić śmieszne miny, wyciągać język, ćwicząc tym samym mięśnie pracujące przy artykulacji. Dzieci uwielbiają nas naśladować, dla nich to super ćwiczenie.

5. Pozwólmy dziecku być dzieckiem
Co za tym idzie? Dajmy mu doświadczać świata! Dajmy mu łyżkę by się całe ubrudziło i samodzielnie próbowało zjeść posiłek. Dajmy zjeść mu piach w piaskownicy, polatać boso po trawie, potaplać się w błocie i nabić sobie guza! Dajmy dzieciom trochę swobody by mogły po prostu być sobą! Niestety coraz częściej widzę jak rodzice o tym zapominają...

6. Odpowiedni dobór zabawek
Producenci zabawek codziennie zalewają nas nowościami! Z doświadczenia wiem że im prostsza zabawka tym lepsza. Jeszcze lepiej kiedy ta rzecz wcale nie jest zabawką! Doskonale sprawdzi się but, kabel, czy miska z łyżką. W dzisiejszych czasach bodźce atakują nas z każdej strony, pamiętajmy że ich zbyt duża ilość może narazić bobasa na przestymulowanie. Dziecko najlepiej uczy się świata przez doświadczanie. Najlepsze są zabawki które wymagają od dziecka trochę wysiłku by pojawił się efekt. Tu chciałabym zaznaczyć jak niekorzystny wpływ na rozwój dziecka mają pomoce takie jak telewizory, tablety itp.(chociaż tu chyba też powinien pojawić się osobny post). Dziecko bawiąc się taką "zabawką" czy czasoumilaczem nie musi robić nic, lub niewiele by osiągnąć super efekt w postaci zmieniającego się obrazu i dźwięku. Co za tym idzie? Dziecko hamuje swój rozwój, bo po co ma się męczyć układając wieżę z klocków skoro efekt jest taki marny, lepiej dotknąć palcem telefonu czy tabletu bo dzieje się tak wiele. Taki natłok bodźców, to za dużo dla małego człowieka, on po prostu nie jest jeszcze w stanie sobie z nimi poradzić. Teraz posypie się fala hejtu, bo przecież wszyscy tak robią i ja pewnie też i przecież wszystko w granicach rozsądku. I owszem zgodzę się z tym. Mimo wszystko uważam że najlepiej jest jak najdłużej ograniczać dziecku dostęp do takiej elektroniki i sama też staram się to praktykować.


wtorek, 24 kwietnia 2018

Jakie buty wybrać dla malucha?

Ostatnio dostałam od kilku mam parę pytań odnośnie obuwia dla dziecka. Również u nas nastąpił ten oczekiwany moment stawiania pierwszych kroków, więc temat jest mi dobrze znany.
Na początku chciałabym Was zaprosić do odwiedzenia bloga bosej stópki, gdzie znajdziecie sporo informacji dotyczących prawidłowego doboru obuwia. A TU pojawił się nieco szerszy wpis mojego autorstwa o barefootowym obuwiu. Koniecznie sprawdźcie! ;)

Na początek o samej nauce chodzenia...
Stopy małego dziecka pomimo iż wyglądem przypominają nam nasze stopy, by w pełni się wykształtować muszą przejść długą drogę. W pierwszym roku życia stopy przygotowują się do przenoszenia obciążeń. Już od narodzin powinniśmy dbać o stopy malucha, dbając o ich odpowiednią pielęgnacje, umożliwiając swobodę ruchu. Tu moja mała rada: Drogie mamy jeśli wasze dzieciątko nie chodzi, nie ma potrzeby ubierać mu butów. Jeśli już musimy je ubrać bo np. jest zima i boimy się że nasze dziecko zmarznie, wybierzmy takie które nie będą uciskać i krępować małej stopy. Zawsze można ubrać dodatkową parę ciepłych skarpet ;).
Kiedy dziecko rozpoczyna swoją przygodę z nauką chodu, powinno jak najwięcej chodzić boso- co zgodnie zalecają lekarze na całym świecie. Chodzenie na boso to nic innego jak funkcjonalny trening dla naszych stóp, nie ma lepszego ćwiczenia! Chodzenie na boso najdokładniej pozwala poczuć podłoże, co z kolei rozwija świadomość ciała i poprawia utrzymywanie równowagi.

Jakie obuwie wybrać?
Pamiętajmy że pierwsze buty najlepiej wybrać w momencie gdy dziecko już całkiem nieźle potrafi samo chodzić. Najważniejsze jest jednak by wybrać to obuwie dobrze! Najlepszą alternatywą dla gołych stóp jest tzw. barefootowe obuwie, inaczej zwane bosym.
Bose obuwie to takie, które które dobrze przylega do stopy dziecka i nie ogranicza jej swobodnego ruchu. Podeszwa dobrego buta powinna być cienka i elastyczna by umożliwić stopie jak największy odbiór bodźców z podłoża. Zapiętek buta powinien być odpowiednio dopasowany i przylegać do pięty, nie może być za sztywny! Czubek buta powinien być nieco szerszy i uniesiony by umożliwić pracę palcom. Całość bucika powinna być odpowiednio miękka, lekka i wykonana z materiałów umożliwiających stopom oddychanie. Tylko tak dobrane obuwie pozwala stopie prawidłowo pracować, nie zaburzając jej naturalnej dynamiki. Nie zapominajmy o tym by dobrze dobrać rozmiar buta, oraz regularnie sprawdzać czy nie jest już za mały.

Dlaczego obuwie jest tak ważne?
Źle dobrane obuwie może w negatywny sposób wpływać na rozwój stóp, co z kolei prowadzi do zaburzeń w całym organizmie. To szczególnie ważne u dzieci ponieważ może to wpływać na strukturę niewykształconego jeszcze w pełni układu szkieletowego. Zaburzony rozwój stop to zaburzony rozwój motoryczny całego ciała! Każda nieprawidłowość w budowie stopy prowadzi do zaburzeń stawów obwodowych i kręgosłupa. W późniejszym etapie może doprowadzić do dysbalansu mięśniowego, pojawienia się dolegliwości bólowych, urazów, czy zniekształceń.

Najczęstsze błędy popełniane przy wyborze obuwia:
- sztywne obuwie- często zalecają je nasze babcie, niestety sztywne obuwie nie pozwala stopie na prawidłowe przetoczenie, negatywnie wpływając na jej pracę.
- obuwie profilaktyczne/ z wkładką- dzieci do 3-5 roku życia mogą mieć płaskostopie fizjologiczne. Jest spowodowane występowaniem tzw. podściółki tłuszczowej. Kupowanie wkładek jest w tym przypadku bezcelowe.
- za duże obuwie- Stopy dziecka szybko rosną, lecz kupowanie butów "na zapas" jest błędne, ponieważ nie spełniają wtedy swojej prawidłowej funkcji.
- używane obuwie- w klasycznym "sztywnym" obuwiu każdy but dopasowuje się do budowy stopy i chodzenia właściciela. Może się okazać że dziecko ze zdrowymi stopami przejmie niezdrowe nawyki poprzednika.

Jakie buty my wybraliśmy?
Na polskim rynku pojawia się coraz więcej marek zajmujących się sprzedażą "bosego" obuwia. My wybraliśmy buty Bobux StepUp XPLORER Spekkel Printed Smoke ze sklepu www.bosastopka.pl. Buty testujemy już kilka tygodni i jak na razie jesteśmy z wyboru bardzo zadowoleni :)


Buty te spełniają przede wszystkim wszystkie wymogi bosego obuwia. Są leciutkie, wykonane z naturalnej skóry co pozwala stopie oddychać. Posiadają elastyczną, miękką podeszwę dzięki czemu nie zaburzają pracy stopy i pozwalają na odbiór bodźców z podłoża. 




 Mimo iż wyglądają na delikatne są wytrzymałe! Mojemu synkowi zdarza się jeszcze czworakować, po pierwszym wyjściu myślałam że będzie widać ślady użytkowania. Spotkało mnie jednak miłe zaskoczenie, czubki w dalszym ciągu są w nienaruszonym stanie :)

 

















Buty dobrze trzymają stopę i nie zsuwają się, co również mile mnie zaskoczyło. Najśmieszniejsze jest to, że stały się dodatkowo interesującą zabawką 😀. Synek wprost uwielbia je dotykać i bawić się rzepem. Z czystym sumieniem mogę polecić te buty wszystkim mamom, a raczej ich dzieciom 😉. Wszystkim mamom, które zastanawiają się nad wyborem dziecięcego obuwia polecam sklep www.bosastopka.pl. Znajdziecie tam duży wybór zdrowego obuwia dla Waszych pociech, na każdą porę roku i cały etap dorastania. Duży wybór obuwia na pewno okaże się pomocny w wyborze odpowiedniego modelu indywidualnie dla Waszych dzieci. Dodatkowo w razie wątpliwości zawsze możecie liczyć na poradę doświadczonej obsługi, która pomoże Wam wybrać odpowiedni model. 

Źródło:
1. B. Zukunft-Huber, Trójpłaszczyznowa manualna terapia wad stóp u dzieci, Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner, 2013 
2. Community Paediatrics Committee. Footwear for children. Paediatr Child Health. 1998 Sep-Oct; 3(5): 373 
3. E. Zeyland-Malawka, E. Prętkiewicz-Abacjew, Objawy Asymetrii w postawie ciała dzieci i młodzieży- potencjalne zagrożenie pełnosprawności układu ruchu i zdrowia, Nowiny Lekarskie, 2006, 75, 4, 394-398

czwartek, 5 kwietnia 2018

Masaż Shantala

 Chyba każdy rodzic zdaje sobie sprawę jak ważną rolę w rozwoju dziecka pełni dotyk. Badania dowodzą że doznania dotykowe wpływają na rozwój emocjonalny, poznawczy i społeczny dziecka. Rodzice często nie są świadomi ile mogą dać swojemu potomstwu poprzez delikatny dotyk w postaci masażu. Dotyk jest jednym z najwcześniej rozwiniętych zmysłów, a za pomocą bodźców dotykowych kształtuje się u małego dziecka schemat ciała. Masaż jest naturalną formą stymulacji, która może stać się stałą częścią czynności pielęgnacyjnych. Jedną z form masażu u małych dzieci jest masaż Shantala.


Masaż Shantala ma wiele walorów terapeutycznych:
- silnie wzmacnia więź dziecka z rodzicem
- uspokaja i relaksuje
- pomaga w rozwoju fizycznym
- pomaga dziecku w oddychaniu
- poprawia układ odpornościowy
- przyspiesza usuwanie produktów przemiany materii i toksyn przez skórę
- wspomaga trawienie i pomaga przynieść ulgę przy kolkach i zaparciach
- sprzyja dobremu napięciu mięśni
- może uzupełniać rehabilitację medyczną
- uspokaja dziecko i pomaga w zasypianiu

Do kogo jest skierowany?
Masaż Shantala przeznaczony jest przede wszystkim dla zdrowych dzieci jako forma profilaktyki. Wykorzystywany jest także jako zabieg wspomagający proces rehabilitacyjno-terapeutyczny dla dzieci: narażonych na niepowodzenia w rozwoju psychoruchowym, z nadmiernym napięciem mięśniowym, po urazach mózgowo-czaszkowych, z zaburzeniami gastrycznymi oraz z deficytami intelektualnymi.

Przeciwwskazania: 
 Masażu Shantala nie wykonuje się u dzieci z rozpoznaniem zmian chorobowych tkanki skórnej o podłożu infekcyjnym (paciorkowcowym), dziedzicznym (rybia łuska), alergicznym (atopowe zapalenia skóry), grzybiczym, wirusowym czy nowotworowym. Wśród przeciwwskazań wymienia się również choroby układu oddechowego, stan podgorączkowy i gorączkę, dysplazję stawów biodrowych i limfadenopatię, oraz stany zapalne.

Aby masaż był wykonany w prawidłowy sposób powinny być spełnione pewne warunki:
- w pomieszczeniu powinno być ciepło (ok. 23°C)
- dobór odpowiedniego miejsca, najlepiej sprawdzi się podłoga lub materac
- wykluczenie hałasu lub innych czynników mogących zaburzyć przebieg masażu
- odpowiednia pora: dziecko nie powinno być głodne ani nadmiernie najedzone, masażu nie wykonuje się w porze kąpieli, karmienia ani w przypadku zmęczenia dziecka.
- czas trwania pierwszych zabiegów to ok. 8-10 min. na daną część ciała, natomiast w późniejszym etapie można masować całe ciało w czasie ok. 25-30 min.
- masaż można wykonywać codziennie lub co drugi dzień
- niemowlę powinno być masowane bez ubrania, starsze dzieci mogą mieć pieluszkę
- wskazane jest by środek poślizgowy był naturalny i antyalergiczny (dobrze sprawdzi się olejek kokosowy czy migdałowy)

Technika masażu:
Główną techniką jest głaskanie powierzchowne, dlatego ruchy wykonywane podczas masażu powinny być delikatne, płynne i powolne, wykonywane naprzemiennie. Powinny przyzwyczajać dziecko do dotyku, zachowując ciągły kontakt z masowanym ciałem. Ruchy powinny być rytmiczne, wykonywane wielokrotnie i powtarzane ok. 7-9 razy. Kierunek ruchu jest odmienny w zależności od masowanej części ciała. Pozycją wyjściową osoby wykonującej masaż jest siad prosty. Dziecko kładzie się na plecach z lekko odwiedzionymi nóżkami, twarzą do masującego, na jego kończynach dolnych. Podczas masażu kończyn ruch wykonywany jest od części proksymalnych (bliższych) do części dystalnych (dalszych). Na klatce piersiowej ruch wykonuje się od środka mostka do boku, a na brzuchu zgodnie z przebiegiem jelita grubego i mięśnia prostego brzucha. Grzbiet masuje się obustronnie przy kręgosłupie, od potylicy w kierunku pośladków. Na twarzy od linii pośrodkowej do skroni i ucha (na boki).
Na kończynach górnych i dolnych wykonuje się charakterystyczny dla tego rodzaju masażu ruch zwany „obrączkowym” lub chwytem „dojenia” (tzn. jest to chwyt cylindryczny ramienia dziecka wykonany oburącz; z przesuwaniem dłoni masującego od części proksymalnych do części dystalnych). Na kończynach stosuje się również techniki przypominające wykonywanie „pokrzywki” lub „dokręcanie śruby” (chwyt cylindryczny uda dziecka wykonywany oburącz w połączeniu z ruchem obrotowym prowadzonym od części proksymalnych do części dystalnych: jednocześnie jedną dłonią w prawo drugą w lewo).
(Nazewnictwo wyżej wymienionych ruchów nie jest typowymi charakterystycznym dla masażu Shantala, wynika raczej z chęci zobrazowania ruchów wykonywanych podczas zabiegu.)

Metodyka masażu: 
Metodyka masażu Shantala obejmuje opracowanie w odpowiedniej kolejności: klatki piersiowej, kończyn górnych, powłok brzusznych, kończyn dolnych w pozycji leżenie tyłem (na plecach). Następnie opracowanie grzbietu w pozycji leżenia przodem (na brzuchu) i na końcu opracowanie twarzy w pozycji leżenia tyłem.

Szczegółowa metodyka w masażu Shantala:
Na klatce piersiowej wykonujemy: 

głaskanie, tzw. „otwieranie książki” – są to ruchy prowadzone od środka klatki, od mostka na boki ciała, oburącz jednocześnie 
 1.Głaskanie „otwieranie książki” [3]

  głaskanie, tzw. „ruch skrzyżny” – ruch rozpoczyna lewa ręka, przemieszczając się od lewej strony żeber do prawego barku. Prawa dłoń analogicznie podąża od prawej strony żeber do lewego barku 


2. Głaskanie „ruch skrzyżny” [3] 

Na kończynie górnej wykonuje się:
– głaskanie powierzchowne od barku do dłoni, chwytem cylindrycznym, obejmującym – chwytamy ramię dziecka i przesuwamy w kierunku palców w linii prostej,
– głaskanie chwytem cylindrycznym, obejmującym
– chwytamy ramię dziecka i bardzo delikatnie wykonujemy ruchy jedną ręką w prawo, drugą w lewo (to powinno odpowiadać ślizganiu się dłoni po ciele),

3. Głaskanie „chwyt cylindryczny” [3]

– głaskanie wykonywane kciukiem strony dłoniowej ręki dziecka,
– głaskanie każdego paluszka dziecka w kierunku paliczków dalszych wszystkimi swoimi placami, tzw. „ruch ściągania pierścionków”. Ruch może być zakończony lekkim uciskiem paliczka dalszego każdego palca.

4. Głaskanie „ściąganie pierścionków” [3]

Opracowanie powłok brzusznych obejmuje wykonanie:
– głaskania, dłoń za dłonią od linii mostka do spojenia łonowego, płynnie, delikatnie (dłoń ułożona
poprzecznie),

5. Głaskanie powłok brzusznych [3]

– głaskania przednią powierzchnią przedramienia, od żeber w kierunku spojenia łonowego w linii prostej,
– głaskania typu „Zorro”, w kształcie litery „z”, przedramię ułożone jw. – masaż rozpoczynamy od linii żeber w kierunku spojenia łonowego,  tym razem ruch prowadzony jest od strony prawej na lewą, następnie z lewej po skosie na prawą i ponownie na dolnej części brzucha z prawej na lewą, 

– głaskania typu „I love you” – wykonujemy stroną dłoniową ręki, rozpoczynamy od prawego dołu biodrowego i podążamy do prawego podżebrza, powtarzając tę czynność trzykrotnie. Następnie ruch rozpoczynamy od prawego podżebrza i kierujemy się do lewego podżebrza (powtarzamy trzykrotnie) oraz prowadzimy ruch od lewego podżebrza do lewego dołu biodrowego (również powtarzamy). Na koniec łączymy składowe ruchy wszystkich wykonanych kierunków w całość (masaż wykonywany jest zgodnie z anatomicznym przebiegiem jelita grubego).
6. Głaskanie zgodnie z przebiegiem jelita grubego [3]

Na kończynie dolnej wykonuje się:
– głaskanie powierzchowne od stawu biodrowego (od uda do stopy) ruchem naprzemiennym, chwytem cylindrycznym, obejmującym
– chwytamy udo dziecka i przesuwamy w kierunku palców w linii prostej, 

7. Głaskanie „chwyt cylindryczny” [3]

– głaskanie chwytem cylindrycznym, obejmującym (chwytamy udo dziecka i wykonujemy delikatne ruchy jedną ręką w prawo, drugą w lewo)
– głaskanie kciukami naprzemiennie strony podeszwowej stopy dziecka od pięty do palców,

8. Głaskanie stopy kciukiem [3]

– głaskanie palców, każdego z osobna, w kierunku do paliczków dalszych, ruch można zakończyć
delikatnym uciskiem paliczka dalszego.
Opracowanie grzbietu obejmuje wykonanie:
– głaskania oburącz, w przeciwnych kierunkach w poprzek grzbietu,

9. Głaskanie poprzeczne grzbietu [3]

– głaskania stroną dłoniową ręki ułożonej poprzecznie względem kręgosłupa, przesuwamy się od okolicy karku do pośladków, druga dłoń położona poniżej pośladków,
– głaskania wykonywanego palcami po obu stronach kręgosłupa, na przebiegu prostownika grzbietu, od kości krzyżowej w kierunku karku,
– rozcierania spiralnego wykonywanego palcami umieszczonymi po obu stronach kręgosłupa, zgodnie z przebiegiem mięśnia prostownika grzbietu, 

10. Rozcieranie prostownika grzbietu [3]

– głaskania końcowego stroną dłoniową ręki ułożonej poprzecznie względem kręgosłupa, przesuwając się od okolicy karku do stóp, druga dłoń położona na stopach dziecka (przytrzymuje stopy dziecka).
Na twarzy wykonuje się:
– głaskanie kciukami od środka czoła nad brwiami do skroni, od nasady nosa pod oczami do skroni,
od skrzydełek nosa w poprzek policzka w kierunku ucha, od kącików ust do ucha i od brody wzdłuż żuchwy do ucha,

11. Głaskanie kciukami w linii policzków [3]

– głaskanie dookoła oczu,
– głaskanie od nasady nosa na skrzydełka nosa,
– głaskanie dookoła ust,
– głaskanie końcowe – dłonie przyłożone delikatnie, otulające twarz, ruch wykonywany od środka twarzy na boki.

 12. Głaskanie twarzy „chwyt obejmujący” [3]

Zawsze zachęcam rodziców do takiej formy masażu, to czysta przyjemność dla nas i dla dziecka. Jeśli macie wątpliwości czy robicie to dobrze, polecam skontaktować się z instruktorem masażu Shantala, który rozwieje wasze wątpliwości :)

Źródło:
 1. A. Paczkowska, J. Szmalec., Rola dotyku w rozwoju małego dziecka- masaż jako najstarsza i najdoskonalsza forma komunikowania się z dzieckiem, Hygeia Public Health 2014, 49(1): 15-18.
2. A. Hartman, "Metoda Shantali – włączmy rodzica w proces rehabilitacji i optymalnej pielęgnacji dziecka!", Wielkopolska Izba Lekarska, Grudzień 2018.
3. I. Wilk, "Masaż Shantala- Charakterystyka i sposób wykonania", Puls Uczelni 2015 (9) 3.

piątek, 9 lutego 2018

Zajęcia sensoryczne dla niemowląt


 Dzisiaj byłam z moim synkiem na tzw. zajęciach kreatywnych, czyli zabawach sensorycznych wspomagających rozwój niemowląt. Pomyślałam zatem że przyda się na blogu taki post. Czym jest integracja sensoryczna, dla kogo jest skierowana oraz przykłady zajęć znajdziecie poniżej. Zapraszam do lektury 😊.

Zajęcia z integracji sensorycznej stają się ostatnio coraz bardziej popularne. Coraz częściej mówi się o potrzebie stymulowania zmysłów dziecka do prawidłowego rozwoju. 
Doktor A. Jean Ayers jako pierwsza opisała pojęcie integracji sensorycznej jako ”proces  neurologiczny organizujący wrażenia płynące z ciała i środowiska w taki sposób, by mogły być użyte do celowego działania.”
 
Systematyczne i różnorodne bodźce zmysłowe korzystnie wpływają na rozwój układu nerwowego dziecka. Ścisłe współdziałanie wszystkich narządów zmysłowych jest kluczowe w prawidłowym rozwoju człowieka, natomiast jeśli bodźce zmysłowe przepływają nieharmonijnie, to mamy wtedy do czynienia z zaburzeniami integracji sensorycznej.

 Zaburzenia integracji sensorycznej objawiają się w problemami z odbiorem, podporządkowaniem i interpretacją bodźców przez układ nerwowy. Dziecko z takimi deficytami może nadmiernie reagować na pewne bodźce,reakcja może być opóźniona lub może nie zauważać ich wcale. U każdego może to objawiać się inaczej.

Niemowlęta i małe dzieci:
  • Sen- problemy z zasypianiem, częste wybudzanie się, budzenie się z krzykiem i płaczem.
  • Samoregulacja- trudności z wyciszaniem się, częsty płacz, napady wybuchów złości, drażliwość i hałaśliwość.
  • Jedzenie- problemy z odruchem ssania w okresie noworodkowym, problemy z wprowadzaniem nowych pokarmów, częsty odruch wymiotny. Unikanie pewnych faktur i konsystencji jedzenia  a nawet wybiórcze jedzenie (ze względu na fakturę, zapach, smak czy kolor).
  • Dotyk- unikanie dotyku innych osób i przytulania, odpychanie się od rodzica, nietolerowanie ubierania i zabiegów higienicznych (mycie, kremowanie, czesanie, obcinanie paznokci, mycie zębów), unikanie zabaw i sytuacji gdzie dziecko może się pobrudzić, unikanie pewnych materiałów, szwów w ubraniach, części garderoby (czapka, szalik).
  • Czucie głębokie- uderzanie główką o ścianę lub łóżeczko, gryzienie, szczypanie, ściskanie siebie lub innych osób, brak wyczucia siły, zbyt mocne i siłowe zachowania w kontaktach z innymi, ocieranie się o ściany lub innych, potrzeba mocnego dotyku, docisku pewnych części ciała a nawet czasami masturbacja dziecięca.
  • Ruch-protest przy nagłych zmianach położenia ciała w przestrzeni, niechęć do przebywania w określonych pozycjach, potrzeba bycia w ciągłym ruchu (noszenia, wożenia w wózku, noszenia w chuście, ciągłe bieganie), niezgrabność, słaba równowaga, ciągłe upadanie i potykanie się, wpadanie na przedmioty u dzieci chodzących. Nadmierne huśtanie się lub kręcenie, wybieranie tylko określonych aktywności na placu zabaw przy unikaniu innych. Unikanie ruchu i zabaw ruchowych.
  • Słuch- najdrobniejsze dźwięki wybudzają dziecko, bardzo negatywna reakcja na pewne dźwięki (suszarki, blendera, odkurzacza, karetki), pobudzenie lub lęk w miejscach bogatych w różne dźwięki (galeria handlowa, market, festyny a nawet kościół).
  • Wzrok- duża wrażliwość na jasne światło (odwracanie głowy, rozdrażnienie, płacz), silne pobudzenie w miejscach tłocznych i ruchliwych.
  • Emocje- problem z oddzieleniem od opiekuna, nadmierne wycofanie w nowych sytuacjach, brak reakcji na zakazy opiekuna, drażliwość i nadmierna labilność emocjonalna (od płaczu do śmiechu)
Starsze dzieci:
  • Nieprawidłowe napięcie mięśniowe, wady postawy.
  • Problemami z koncentracją uwagi, zwłaszcza w grupie.
  • Zbyt duża ruchliwość dziecka lub odwrotnie preferowanie siedzącego trybu życia, unikanie zabaw i gier ruchowych.
  • Niezgrabność ruchowa, ociężałość i sztywność, obniżona równowaga i koordynacja, problem z uczeniem się nowych umiejętności
  • Problemy w czynnościach precyzyjnych takich jak pisanie, cięcie, rysowanie, nawlekanie, często niechęć i unikanie ich.
  • Problemy z opanowaniem umiejętności czytania i pisania.
  • Nadwrażliwość na dotyk przejawiającą się unikaniem czynności higienicznych, metek lub niektórych ubrań, zabaw w piasku, zabaw plasteliną, farbą (malowanie palcami),  nadmierne reakcje na pobrudzenie się.
  • Unikaniem huśtawek, zjeżdżalni, karuzeli, drabinek lub nadmiernym poszukiwaniem tego typu zabaw.
  • Unikaniem miejsc zatłoczonych, głośnych, nieprzewidywalnych ( komunikacja miejska, supermarket, festyny itp.) lub po pobycie w takim miejscu nadmierne pobudzenie, zdenerwowanie.
  • Poszukiwaniem mocnego dotyku, uderzania i uciskania własnym ciałem o innych ludzi lub przedmioty.
  • Nadwrażliwością na różne dźwięki i hałas, brak możliwości skupienia uwagi w hałasie.
  • Nadwrażliwością na bodźce wzrokowe: światło, pobudzenie lub brak skupienia uwagi w miejscach o dużej ilości kolorów, świateł, ludzi.
  • Nadwrażliwość na zapachy, wyczuwanie ich z daleka, odmowa jedzenia pokarmów ze względu na ich zapach, łatwy odruch wymiotny ze względu na zapach.
  • Unikaniem niektórych smaków, konsystencji pokarmów a nawet jedzeniem wybiórczym.
 Do grup ryzyka zalicza się dzieci ciąż wysokiego ryzyka, o nieprawidłowym przebiegu ciąży i porodu, wraz z cesarskim cięciem, obniżoną punktacją Apgar po urodzeniu, wcześniaki i dzieci z hipotrofią, zaburzeniami odruchu ssania, nieprawidłowościami w rozwoju psychoruchowym, niemowlęta mające problemy z samoregulacją tzw. “high need baby”.

 Nie dajmy jednak się zwariować, to że pojawia się jeden czy drugi problem nie oznacza że dziecko koniecznie potrzebuje terapii, jednakże, nawet w pełni dobrze rozwijające się dzieci chętnie uczestniczą w takich zajęciach gdyż jest to dla nich doskonała zabawa 😊

Zabawy sensoryczne możemy stosować w domu, zgodnie z teorią 7 zmysłów: dotyk, równowaga (układ przedsionkowy), czucie głębokie (propriocepcja), wzrok, słuch, węch i smak. Materiały wykorzystywane do zabaw muszą być w pełni bezpieczne, są to ekologiczne i biodegradowalne materiały plastyczne,  często wykonywane z łatwo dostępnych artykułów spożywczych.

JAK STYMULOWAĆ?
Dotyk:
-Masażyki- różnego rodzaju masaże Są bardzo ważne dla rozwoju schematu własnego ciała, układu dotykowego. Można się bawić w ten sposób na siedząco czy czy też leżąco. Jedna z najpopularniejszych takich rymowanek to "Pisze pani na maszynie A, B, C..." od ok 3/4 mca.
-Zabawy fakturowe- dzieci powinny dotykać różnego rodzaju materiałów (sztruks, drewno, aksamit) oraz faktur i struktur(gładkie, szorstkie, miękkie, twarde, kłujące, klejące itd). Od ok 3/4 mca.
-Basen sensoryczny- to nic innego jak duży pojemnik napełniony różnymi elementami- piłeczki plastikowe, gumowe, z kolcami, gąbki, skrawki materiałów, fasola, ryż, piasek itp. Jeśli dziecko samo siedzi może bawić się na siedząco, jeśli nie można położyć je na brzuszku. Od ok 6 mca.
-Gniotki- napełniamy balony różnymi materiałami sypkimi typu mąka, piasek, kasza, cukier itp. Niech dziecko ściska, pociera i rzuca gniotkami. Od ok 4/5 mca.
Równowaga/ układ przedsionkowy:
-Kołysz dziecko, bujaj i noś- nie bój się, że się przyzwyczai i będzie przyklejone do Ciebie na amen. Dzieci tego potrzebują do prawidłowego rozwoju. Można używać kołysek, hamaków, foteli bujanych. Unikaj mechanicznych huśtawek i bujaczków. Od urodzenia.
-Bujanie w kocyku- połóż dziecko na rozłożonym kocu, dwie dorosłe osoby delikatnie bujają na boki, czyli taki domowy hamak. Od ok 4 mca.
Czucie głębokie/ propriocepcja:
-Naleśnik-zroluj dziecko ciasno w koc, kołdrę, lub materac, bawiąc się w smarowanie i zawijanie naleśnika, można dziecko troszkę pouciskać. od ok 6mca.
-Masowanie piłeczką z wypustkami- po ciele, w ubraniach i na gołą skórę. Zacznij od najbardziej lubianych miejsc. Od ok 6/8 mcy.
 Wzrok:
-Kontrasty- możesz zawiesić obok łóżeczka karty z czarno-białymi wzorami. Kontrasty są lepsze w tworzeniu połączeń wzrokowych w mózgu dzieci. Po ukończeniu 1 mca.
-Kolory- pokazuj kolorowe piłki, balony w żywych kolorach żółci czy czerwieni. Od ok 2/3 mca.
-śledzenie ruszających się przedmiotów- puszczaj światełka na ścianie, bańki mydlane itp. Od 6 mca.
Słuch:
-Mówienie, śpiewanie- śpiewaj dziecku, zmieniaj ton głosu, szeptaj i mów rymowanki. Puszczaj dziecku muzykę od urodzenia a nawet gdy jest jeszcze w brzuszku.
-Grzechotanie- Podawaj dziecku różnego rodzaju grzechotki, dzwoneczki itp. Od ok. 3/4 mca.
-Tworzenie dźwięków- próbuj grać na różnych przedmiotach (butelka z grochem, miska z łyżeczką) Od ok 6 mca.
Węch:
-Naturalne zapachy-pokazuj dziecku różne zapachy produktów spożywczych czy przypraw. Od ok 6 mca.
-Pojemniki zapachowe- podaj do powąchania pudełka wypełnione naturalnymi substancjami np. kawą, cynamonem, wanilią. Pamiętaj by pokazywać tylko naturalne składniki, unikaj perfum, olejków zapachowych itd. Od ok 6/8 mca.
Smak:
-Edukacja smakowa- Podczas wprowadzania nowych potraw zachęcaj dziecko, nie podawaj niczego na siłę. Pokazuj dziecku co ma robić, otwieraj buzię razem z nim itd.
-Dieta BLW- modne stało się stosowanie diety BLW, gdzie dziecko samo je produkty pokrojone na kawałeczki wybierając na co ma ochotę. Dietę tę stosujemy dopiero w momencie gdy dziecko samo usiądzie.

Pamiętajmy jednak by nie przestymulować dziecka, nic na siłę, jeśli dziecko nie ma na coś ochoty nie zmuszajmy go do tego. Staramy się dobierać aktywność i zabawy do jego wieku i możliwości.

 






Źródło:
-R. Biernat "Metody i Techniki Terapeutycznego oddziaływania i wspomagania dzieci z zaburzeniami i deficytami rozwojowymi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym"
-notatki z przebiegu studiów.

sobota, 13 stycznia 2018

Prawidłowy rozwój dziecka, na co zwrócić uwagę


Kiedy rodzi się dziecko rodzice z wielką radością obserwują jak się rozwija, jego pierwsze obroty, pełzanie, raczkowanie, siadanie, chodzenie... Niby wiemy że każde dziecko inne, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie, że nie warto porównywać, że przecież dziewczynki wcześniej (co nie do końca jest prawdą)...No ale... I tak to robimy. Na co zwrócić uwagę?

Oczywiście ja też to napiszę, prawdą jest że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ważne by na siłę nie przyśpieszać jego rozwoju poprzez sadzanie, podpieranie, ciągnięcie za ręce i tym podobne  (o tym powstanie chyba osobny post). Pamiętajmy też że dziecko to nie zegarek i dane umiejętności powinien osiągać okolicach danego miesiąca. Problem jest w momencie gdy dziecko osiągnęło już odpowiedni wiek lecz nie ujawnia nawet prób wykonania danej umiejętności. Warto wtedy udać się do fizjoterapeuty dziecięcego. Fizjoterapeuta przede wszystkim oceni niemowlę poprzez sprawdzenie jakości ruchów, przyjmowanych pozycji, napięcie mięśniowe i symetrię. Najpopularniejsze metody terapii dzieci to NDT Bobath, metoda Vojty, Integracja sensoryczna. Odpowiednio dobrane elementy rehabilitacji pozwalają korygować wzorce ruchowe niemowlęcia, zgodnie z fazami rozwoju. Czasami wystarczy kilka terapii by poprawić dany problem.

Pod szczególną obserwacją powinny znajdować się dzieci które podczas porodu były niedotlenione, przeszły poważne infekcje, wcześniaki oraz dzieci urodzone poprzez cięcie cesarskie.




Źródło:
 - Przewodnik dla rodziców Pierwsze 2 lata życia dziecka wydanego przez Medycynę Praktyczną, Kraków 2012

piątek, 3 listopada 2017

5 mitów o fizjoterapii


Dziś obalę 5 mitów krążących wśród pacjentów odnośnie fizjoterapii. Zapraszam do przeczytania i udostępniania 😊.

1. Fizjoterapia to prądy, lasery i inne bajery
Fizjoterapię możemy podzielić na kilka składowych. Jedną z nich jest fizykoterapia czyli wyżej wspomniane prądy, lasery i inne bajery. Zauważyłam że dosyć duża część społeczeństwa, szczególnie tego starszego pokolenia uważa że np. prądy i tylko one są w stanie im pomóc a fizykoterapię traktują jak największą świętość. No i z tym nie mogę się do końca zgodzić bo owszem, fizykoterapia w wielu schorzeniach może się okazać bardzo pomocna ale tak na prawdę powinniśmy ją traktować tylko jako element wspomagający rehabilitację. Dlaczego? Bo nie leczymy w ten sposób przyczyny a jedynie objawy. Pamiętajmy o tym że fizjoterapia w każdym przypadku powinna być kompleksowa i powinniśmy korzystać z również z metod specjalnych i terapii dobranych indywidualnie do konkretnego przypadku. Bądźmy otwarci na inne propozycje 😉.

2. Delikatny masaż to zły masaż
Wielu pacjentów uważa że aby nastąpił efekt rozluźnienia mięśni masaż musi być mocny, inaczej pewnie nie działa. Otóż może być całkiem odwrotnie. Jeśli tkanki są mocno napięte i od razu zadziałamy na nie dużą siłą możemy wywołać reakcję obronną tkanki, która próbując się chronić jeszcze bardziej się napina. W większości wypadków nawet delikatny masaż wykonany w umiejętny sposób wywoła pożądane rozluźnienie tkanki. Czasami warto zaufać fizjoterapeutom 😊.

3. "Wypadający dysk" trzeba go wstawić!
Trochę obszerniej pisałam TU, ale dla tych co nie widzieli przypomnę że ten dysk to tak naprawdę substancja galaretowata więc nie ma fizycznej możliwości wsunięcia go z powrotem. Nie ma możliwości wypalpowania owego dysku, zatem na miejsce ręcznie też go nie wsuniemy. Jeśli jakiś szaman twierdzi inaczej to z chęcią podyskutuję z nim na ten temat 😂.

4. Jesteś fizjoterapeutą? Czyli robisz masaże
O taaaak, moje ulubione 😀. Prawie za każdym razem gdy ktoś mnie pyta czym się zajmuję i odpowiadam że jestem fizjoterapeutką pada "A czyli robisz masaże?". Zawsze w tym momencie robi mi się trochę smutno. Niestety prawda jest taka że w większości przypadków pacjentom właśnie tak kojarzy się ten zawód. Pamiętajmy jednak że fizjoterapia to nie tylko masaże, to jedynie jej część. Dochodzi do tego wyżej wspomniana fizykoterapia, wszelkiego rodzaju ćwiczenia, terapie specjalne. To wcale nie jest tak że przychodzi pacjent do fizjoterapeuty a on odpowiada zapraszam na masaż 😀.

5. Gdy coś  boli to najpierw trzeba się udać do lekarza
 Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie żebym chciała ujmować coś lekarzom, ale niestety w naszym polskim systemie NFZ sprawa wygląda tak: coś Cię boli, rejestrujesz się do lekarza, ten z kolei daje skierowanie do lekarza specjalisty, następnie jeśli lekarz Cię zdiagnozuje dostajesz skierowanie na rehabilitację i po ok. 6 miesiącach w końcu udaje Ci się wybrać zabiegi. Niestety proces ten trwa bardzo długo i często pacjenci trafiają do nas za późno. Jeśli coś Ci dolega zgłoś się do fizjoterapeuty, jeśli będzie umiał Ci pomóc zrobi to szybciej, jeśli nie, odeśle Cię do specjalisty. Możesz zaoszczędzić w ten sposób czas a tym samym zdrowie, bo im szybciej zainterweniujemy tym lepiej.


piątek, 11 sierpnia 2017

Jak nosić by nie zaszkodzić?- Chusty, nosidła i wisiadła dla dzieci

Wiadomo nie od dziś że gdy rodzi się dziecko poświęcamy mu niemal całą uwagę. Maluszek potrzebuje bliskości rodziców (rodzice wcale nie mniej bliskości dziecka 😂), często brakuje nam rąk do codziennego funkcjonowania. Noszenie daje maluszkowi poczucie bezpieczeństwa poprzez kontakt ze skórą mamy, zapach ciała, bicie serca czy kołysanie. Na ulicach coraz częściej widać szczęśliwych rodziców noszących swe dzieci w chustach czy nosidłach. Niestety widać też dzieci noszone w wisiadłach 😢. Jak nosić dzieci aby im nie zaszkodzić?

Na początek chustonoszenie:
Przede wszystkim jeśli chcemy nosić swe dziecko w chuście to polecam spotkać się z doradczynią od chustonoszenia. W internecie można znaleźć wiele filmików z instruktażem lecz nic nie zastąpi rozmowy na żywo. Na spotkaniu z doradczynią możemy wybrać odpowiednie wiązanie i przećwiczyć je najpierw na specjalnej lalce.
Prawidłowo zamotana chusta pozwala dziecku przyjąć pozycję zbliżoną do tej jaką miało w łonie matki. Jest to tzw pozycja zgięciowo-odwiedzeniowa. Kręgosłup jest w kifozie, miednica podwinięta, dzięki czemu głowa nie obciąża kręgosłupa. Dodatkowo prawidłowe ułożenie głowy kości udowej względem panewki zapobiega dysplazji stawów biodrowych.

Źródło:http://www.babydoousa.com


Istnieją różne rodzaje chust: 
elastyczna-dobrze sprawdza się na początku, przy noworodkach i małych dzieciach.
tkana- którą też można podzielić w zależności od rodzaju splotu, materiału jakiego jest wykonana, gramatury i długości. 
kółkowa- czyli chusta tkana, krótsza, gdzie motania dokonujemy z użyciem specjalnych kółek. Jej zalet,ą jest to że możemy zamotać dziecko szybciej niż przy standardowej chuście. Minusem jest natomiast to że chusta przewieszona jest przez jedno ramię, przez co jest gorsza dla nas rodziców. Pamiętajmy by w takim przypadku zmieniać strony i nie nosić dziecka długo, inaczej szkodzimy sobie 😊.

My na początek zdecydowaliśmy się na tzw. pasiaka (różne kolory krawędzi ułatwiają motanie), chusta bawełniana, tkana splotem skośno-krzyżowym, 4.6m dzięki czemu tatko też może nosić 😊. Jeszcze nie doszliśmy do całkowitej wprawy, niestety przez ostatnie upały mało się nosimy...

Nosidła ergonomiczne:
Wiele rodziców wybiera zamiast chusty nosidło. Nie trzeba uczyć się motania więc ta opcja wydaje się być łatwiejsza. Jest jednak jeden warunek jaki musi być spełniony abyśmy mogli dziecko nosić w nosidle, a mianowicie dziecko w nosidle powinno się nosić dopiero gdy nauczy się samodzielnie siadać! Póki dziecko nie siedzi polecam wiązania w chuście ponieważ lepiej zabezpieczają mały kręgosłup przed wychyleniami bocznymi i tylko w chuście jesteśmy w stanie korygować pozycję dziecka. 
W odpowiednio dobranym nosidle szeroki panel dostosowany jest do prawidłowego rozwoju stawów biodrowych i odpowiednio utrzymuje ciężar dziecka.
Nosidła można podzielić na wiązane, hybrydowe oraz klamrowe.




Wisiadła 😢
Wąski panel nie daje podparcia dla kości udowych przez co dziecko wisi na kroczu. Zarówno miednica jak i kręgosłup pozostaje prosty ponieważ nie ma możliwości ich zaokrąglenia. Taka pozycja w żaden sposób nie odciąża kręgosłupa dziecka i może stać się przyczyną wystąpienia wad w późniejszym rozwoju dziecka.

Pamiętaj:
1. Niezależnie od tego czy nosisz dziecko w chuście czy nosidle noś je zawsze przodem do rodzica, nigdy przodem do świata!
2. Jak ze wszystkim, pamiętajmy by zachować umiar, dziecko najlepiej rozwija się
3. Często rodzice decydują się na nosidła czy chusty podczas sezonu urlopowego, pamiętajmy o wzmożonej czujności podczas spacerów, czasami wystarczy chwila nieuwagi by stracić równowagę i doprowadzić do upadku. Szczególnie pamiętajmy o tym w górach.
 

Nowa witryna

 Kochani, bloga prowadzę już na innej witrynie.  Jeśli szukacie aktualnych postów zapraszam poniżej :) ZAPRASZAM :) >>>> klik ...