piątek, 9 lutego 2018

Zajęcia sensoryczne dla niemowląt


 Dzisiaj byłam z moim synkiem na tzw. zajęciach kreatywnych, czyli zabawach sensorycznych wspomagających rozwój niemowląt. Pomyślałam zatem że przyda się na blogu taki post. Czym jest integracja sensoryczna, dla kogo jest skierowana oraz przykłady zajęć znajdziecie poniżej. Zapraszam do lektury 😊.

Zajęcia z integracji sensorycznej stają się ostatnio coraz bardziej popularne. Coraz częściej mówi się o potrzebie stymulowania zmysłów dziecka do prawidłowego rozwoju. 
Doktor A. Jean Ayers jako pierwsza opisała pojęcie integracji sensorycznej jako ”proces  neurologiczny organizujący wrażenia płynące z ciała i środowiska w taki sposób, by mogły być użyte do celowego działania.”
 
Systematyczne i różnorodne bodźce zmysłowe korzystnie wpływają na rozwój układu nerwowego dziecka. Ścisłe współdziałanie wszystkich narządów zmysłowych jest kluczowe w prawidłowym rozwoju człowieka, natomiast jeśli bodźce zmysłowe przepływają nieharmonijnie, to mamy wtedy do czynienia z zaburzeniami integracji sensorycznej.

 Zaburzenia integracji sensorycznej objawiają się w problemami z odbiorem, podporządkowaniem i interpretacją bodźców przez układ nerwowy. Dziecko z takimi deficytami może nadmiernie reagować na pewne bodźce,reakcja może być opóźniona lub może nie zauważać ich wcale. U każdego może to objawiać się inaczej.

Niemowlęta i małe dzieci:
  • Sen- problemy z zasypianiem, częste wybudzanie się, budzenie się z krzykiem i płaczem.
  • Samoregulacja- trudności z wyciszaniem się, częsty płacz, napady wybuchów złości, drażliwość i hałaśliwość.
  • Jedzenie- problemy z odruchem ssania w okresie noworodkowym, problemy z wprowadzaniem nowych pokarmów, częsty odruch wymiotny. Unikanie pewnych faktur i konsystencji jedzenia  a nawet wybiórcze jedzenie (ze względu na fakturę, zapach, smak czy kolor).
  • Dotyk- unikanie dotyku innych osób i przytulania, odpychanie się od rodzica, nietolerowanie ubierania i zabiegów higienicznych (mycie, kremowanie, czesanie, obcinanie paznokci, mycie zębów), unikanie zabaw i sytuacji gdzie dziecko może się pobrudzić, unikanie pewnych materiałów, szwów w ubraniach, części garderoby (czapka, szalik).
  • Czucie głębokie- uderzanie główką o ścianę lub łóżeczko, gryzienie, szczypanie, ściskanie siebie lub innych osób, brak wyczucia siły, zbyt mocne i siłowe zachowania w kontaktach z innymi, ocieranie się o ściany lub innych, potrzeba mocnego dotyku, docisku pewnych części ciała a nawet czasami masturbacja dziecięca.
  • Ruch-protest przy nagłych zmianach położenia ciała w przestrzeni, niechęć do przebywania w określonych pozycjach, potrzeba bycia w ciągłym ruchu (noszenia, wożenia w wózku, noszenia w chuście, ciągłe bieganie), niezgrabność, słaba równowaga, ciągłe upadanie i potykanie się, wpadanie na przedmioty u dzieci chodzących. Nadmierne huśtanie się lub kręcenie, wybieranie tylko określonych aktywności na placu zabaw przy unikaniu innych. Unikanie ruchu i zabaw ruchowych.
  • Słuch- najdrobniejsze dźwięki wybudzają dziecko, bardzo negatywna reakcja na pewne dźwięki (suszarki, blendera, odkurzacza, karetki), pobudzenie lub lęk w miejscach bogatych w różne dźwięki (galeria handlowa, market, festyny a nawet kościół).
  • Wzrok- duża wrażliwość na jasne światło (odwracanie głowy, rozdrażnienie, płacz), silne pobudzenie w miejscach tłocznych i ruchliwych.
  • Emocje- problem z oddzieleniem od opiekuna, nadmierne wycofanie w nowych sytuacjach, brak reakcji na zakazy opiekuna, drażliwość i nadmierna labilność emocjonalna (od płaczu do śmiechu)
Starsze dzieci:
  • Nieprawidłowe napięcie mięśniowe, wady postawy.
  • Problemami z koncentracją uwagi, zwłaszcza w grupie.
  • Zbyt duża ruchliwość dziecka lub odwrotnie preferowanie siedzącego trybu życia, unikanie zabaw i gier ruchowych.
  • Niezgrabność ruchowa, ociężałość i sztywność, obniżona równowaga i koordynacja, problem z uczeniem się nowych umiejętności
  • Problemy w czynnościach precyzyjnych takich jak pisanie, cięcie, rysowanie, nawlekanie, często niechęć i unikanie ich.
  • Problemy z opanowaniem umiejętności czytania i pisania.
  • Nadwrażliwość na dotyk przejawiającą się unikaniem czynności higienicznych, metek lub niektórych ubrań, zabaw w piasku, zabaw plasteliną, farbą (malowanie palcami),  nadmierne reakcje na pobrudzenie się.
  • Unikaniem huśtawek, zjeżdżalni, karuzeli, drabinek lub nadmiernym poszukiwaniem tego typu zabaw.
  • Unikaniem miejsc zatłoczonych, głośnych, nieprzewidywalnych ( komunikacja miejska, supermarket, festyny itp.) lub po pobycie w takim miejscu nadmierne pobudzenie, zdenerwowanie.
  • Poszukiwaniem mocnego dotyku, uderzania i uciskania własnym ciałem o innych ludzi lub przedmioty.
  • Nadwrażliwością na różne dźwięki i hałas, brak możliwości skupienia uwagi w hałasie.
  • Nadwrażliwością na bodźce wzrokowe: światło, pobudzenie lub brak skupienia uwagi w miejscach o dużej ilości kolorów, świateł, ludzi.
  • Nadwrażliwość na zapachy, wyczuwanie ich z daleka, odmowa jedzenia pokarmów ze względu na ich zapach, łatwy odruch wymiotny ze względu na zapach.
  • Unikaniem niektórych smaków, konsystencji pokarmów a nawet jedzeniem wybiórczym.
 Do grup ryzyka zalicza się dzieci ciąż wysokiego ryzyka, o nieprawidłowym przebiegu ciąży i porodu, wraz z cesarskim cięciem, obniżoną punktacją Apgar po urodzeniu, wcześniaki i dzieci z hipotrofią, zaburzeniami odruchu ssania, nieprawidłowościami w rozwoju psychoruchowym, niemowlęta mające problemy z samoregulacją tzw. “high need baby”.

 Nie dajmy jednak się zwariować, to że pojawia się jeden czy drugi problem nie oznacza że dziecko koniecznie potrzebuje terapii, jednakże, nawet w pełni dobrze rozwijające się dzieci chętnie uczestniczą w takich zajęciach gdyż jest to dla nich doskonała zabawa 😊

Zabawy sensoryczne możemy stosować w domu, zgodnie z teorią 7 zmysłów: dotyk, równowaga (układ przedsionkowy), czucie głębokie (propriocepcja), wzrok, słuch, węch i smak. Materiały wykorzystywane do zabaw muszą być w pełni bezpieczne, są to ekologiczne i biodegradowalne materiały plastyczne,  często wykonywane z łatwo dostępnych artykułów spożywczych.

JAK STYMULOWAĆ?
Dotyk:
-Masażyki- różnego rodzaju masaże Są bardzo ważne dla rozwoju schematu własnego ciała, układu dotykowego. Można się bawić w ten sposób na siedząco czy czy też leżąco. Jedna z najpopularniejszych takich rymowanek to "Pisze pani na maszynie A, B, C..." od ok 3/4 mca.
-Zabawy fakturowe- dzieci powinny dotykać różnego rodzaju materiałów (sztruks, drewno, aksamit) oraz faktur i struktur(gładkie, szorstkie, miękkie, twarde, kłujące, klejące itd). Od ok 3/4 mca.
-Basen sensoryczny- to nic innego jak duży pojemnik napełniony różnymi elementami- piłeczki plastikowe, gumowe, z kolcami, gąbki, skrawki materiałów, fasola, ryż, piasek itp. Jeśli dziecko samo siedzi może bawić się na siedząco, jeśli nie można położyć je na brzuszku. Od ok 6 mca.
-Gniotki- napełniamy balony różnymi materiałami sypkimi typu mąka, piasek, kasza, cukier itp. Niech dziecko ściska, pociera i rzuca gniotkami. Od ok 4/5 mca.
Równowaga/ układ przedsionkowy:
-Kołysz dziecko, bujaj i noś- nie bój się, że się przyzwyczai i będzie przyklejone do Ciebie na amen. Dzieci tego potrzebują do prawidłowego rozwoju. Można używać kołysek, hamaków, foteli bujanych. Unikaj mechanicznych huśtawek i bujaczków. Od urodzenia.
-Bujanie w kocyku- połóż dziecko na rozłożonym kocu, dwie dorosłe osoby delikatnie bujają na boki, czyli taki domowy hamak. Od ok 4 mca.
Czucie głębokie/ propriocepcja:
-Naleśnik-zroluj dziecko ciasno w koc, kołdrę, lub materac, bawiąc się w smarowanie i zawijanie naleśnika, można dziecko troszkę pouciskać. od ok 6mca.
-Masowanie piłeczką z wypustkami- po ciele, w ubraniach i na gołą skórę. Zacznij od najbardziej lubianych miejsc. Od ok 6/8 mcy.
 Wzrok:
-Kontrasty- możesz zawiesić obok łóżeczka karty z czarno-białymi wzorami. Kontrasty są lepsze w tworzeniu połączeń wzrokowych w mózgu dzieci. Po ukończeniu 1 mca.
-Kolory- pokazuj kolorowe piłki, balony w żywych kolorach żółci czy czerwieni. Od ok 2/3 mca.
-śledzenie ruszających się przedmiotów- puszczaj światełka na ścianie, bańki mydlane itp. Od 6 mca.
Słuch:
-Mówienie, śpiewanie- śpiewaj dziecku, zmieniaj ton głosu, szeptaj i mów rymowanki. Puszczaj dziecku muzykę od urodzenia a nawet gdy jest jeszcze w brzuszku.
-Grzechotanie- Podawaj dziecku różnego rodzaju grzechotki, dzwoneczki itp. Od ok. 3/4 mca.
-Tworzenie dźwięków- próbuj grać na różnych przedmiotach (butelka z grochem, miska z łyżeczką) Od ok 6 mca.
Węch:
-Naturalne zapachy-pokazuj dziecku różne zapachy produktów spożywczych czy przypraw. Od ok 6 mca.
-Pojemniki zapachowe- podaj do powąchania pudełka wypełnione naturalnymi substancjami np. kawą, cynamonem, wanilią. Pamiętaj by pokazywać tylko naturalne składniki, unikaj perfum, olejków zapachowych itd. Od ok 6/8 mca.
Smak:
-Edukacja smakowa- Podczas wprowadzania nowych potraw zachęcaj dziecko, nie podawaj niczego na siłę. Pokazuj dziecku co ma robić, otwieraj buzię razem z nim itd.
-Dieta BLW- modne stało się stosowanie diety BLW, gdzie dziecko samo je produkty pokrojone na kawałeczki wybierając na co ma ochotę. Dietę tę stosujemy dopiero w momencie gdy dziecko samo usiądzie.

Pamiętajmy jednak by nie przestymulować dziecka, nic na siłę, jeśli dziecko nie ma na coś ochoty nie zmuszajmy go do tego. Staramy się dobierać aktywność i zabawy do jego wieku i możliwości.

 






Źródło:
-R. Biernat "Metody i Techniki Terapeutycznego oddziaływania i wspomagania dzieci z zaburzeniami i deficytami rozwojowymi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym"
-notatki z przebiegu studiów.

sobota, 13 stycznia 2018

Prawidłowy rozwój dziecka, na co zwrócić uwagę


Kiedy rodzi się dziecko rodzice z wielką radością obserwują jak się rozwija, jego pierwsze obroty, pełzanie, raczkowanie, siadanie, chodzenie... Niby wiemy że każde dziecko inne, że każde dziecko rozwija się w swoim tempie, że nie warto porównywać, że przecież dziewczynki wcześniej (co nie do końca jest prawdą)...No ale... I tak to robimy. Na co zwrócić uwagę?

Oczywiście ja też to napiszę, prawdą jest że każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Ważne by na siłę nie przyśpieszać jego rozwoju poprzez sadzanie, podpieranie, ciągnięcie za ręce i tym podobne  (o tym powstanie chyba osobny post). Pamiętajmy też że dziecko to nie zegarek i dane umiejętności powinien osiągać okolicach danego miesiąca. Problem jest w momencie gdy dziecko osiągnęło już odpowiedni wiek lecz nie ujawnia nawet prób wykonania danej umiejętności. Warto wtedy udać się do fizjoterapeuty dziecięcego. Fizjoterapeuta przede wszystkim oceni niemowlę poprzez sprawdzenie jakości ruchów, przyjmowanych pozycji, napięcie mięśniowe i symetrię. Najpopularniejsze metody terapii dzieci to NDT Bobath, metoda Vojty, Integracja sensoryczna. Odpowiednio dobrane elementy rehabilitacji pozwalają korygować wzorce ruchowe niemowlęcia, zgodnie z fazami rozwoju. Czasami wystarczy kilka terapii by poprawić dany problem.

Pod szczególną obserwacją powinny znajdować się dzieci które podczas porodu były niedotlenione, przeszły poważne infekcje, wcześniaki oraz dzieci urodzone poprzez cięcie cesarskie.




Źródło:
 - Przewodnik dla rodziców Pierwsze 2 lata życia dziecka wydanego przez Medycynę Praktyczną, Kraków 2012

piątek, 3 listopada 2017

5 mitów o fizjoterapii


Dziś obalę 5 mitów krążących wśród pacjentów odnośnie fizjoterapii. Zapraszam do przeczytania i udostępniania 😊.

1. Fizjoterapia to prądy, lasery i inne bajery
Fizjoterapię możemy podzielić na kilka składowych. Jedną z nich jest fizykoterapia czyli wyżej wspomniane prądy, lasery i inne bajery. Zauważyłam że dosyć duża część społeczeństwa, szczególnie tego starszego pokolenia uważa że np. prądy i tylko one są w stanie im pomóc a fizykoterapię traktują jak największą świętość. No i z tym nie mogę się do końca zgodzić bo owszem, fizykoterapia w wielu schorzeniach może się okazać bardzo pomocna ale tak na prawdę powinniśmy ją traktować tylko jako element wspomagający rehabilitację. Dlaczego? Bo nie leczymy w ten sposób przyczyny a jedynie objawy. Pamiętajmy o tym że fizjoterapia w każdym przypadku powinna być kompleksowa i powinniśmy korzystać z również z metod specjalnych i terapii dobranych indywidualnie do konkretnego przypadku. Bądźmy otwarci na inne propozycje 😉.

2. Delikatny masaż to zły masaż
Wielu pacjentów uważa że aby nastąpił efekt rozluźnienia mięśni masaż musi być mocny, inaczej pewnie nie działa. Otóż może być całkiem odwrotnie. Jeśli tkanki są mocno napięte i od razu zadziałamy na nie dużą siłą możemy wywołać reakcję obronną tkanki, która próbując się chronić jeszcze bardziej się napina. W większości wypadków nawet delikatny masaż wykonany w umiejętny sposób wywoła pożądane rozluźnienie tkanki. Czasami warto zaufać fizjoterapeutom 😊.

3. "Wypadający dysk" trzeba go wstawić!
Trochę obszerniej pisałam TU, ale dla tych co nie widzieli przypomnę że ten dysk to tak naprawdę substancja galaretowata więc nie ma fizycznej możliwości wsunięcia go z powrotem. Nie ma możliwości wypalpowania owego dysku, zatem na miejsce ręcznie też go nie wsuniemy. Jeśli jakiś szaman twierdzi inaczej to z chęcią podyskutuję z nim na ten temat 😂.

4. Jesteś fizjoterapeutą? Czyli robisz masaże
O taaaak, moje ulubione 😀. Prawie za każdym razem gdy ktoś mnie pyta czym się zajmuję i odpowiadam że jestem fizjoterapeutką pada "A czyli robisz masaże?". Zawsze w tym momencie robi mi się trochę smutno. Niestety prawda jest taka że w większości przypadków pacjentom właśnie tak kojarzy się ten zawód. Pamiętajmy jednak że fizjoterapia to nie tylko masaże, to jedynie jej część. Dochodzi do tego wyżej wspomniana fizykoterapia, wszelkiego rodzaju ćwiczenia, terapie specjalne. To wcale nie jest tak że przychodzi pacjent do fizjoterapeuty a on odpowiada zapraszam na masaż 😀.

5. Gdy coś  boli to najpierw trzeba się udać do lekarza
 Tu sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Nie żebym chciała ujmować coś lekarzom, ale niestety w naszym polskim systemie NFZ sprawa wygląda tak: coś Cię boli, rejestrujesz się do lekarza, ten z kolei daje skierowanie do lekarza specjalisty, następnie jeśli lekarz Cię zdiagnozuje dostajesz skierowanie na rehabilitację i po ok. 6 miesiącach w końcu udaje Ci się wybrać zabiegi. Niestety proces ten trwa bardzo długo i często pacjenci trafiają do nas za późno. Jeśli coś Ci dolega zgłoś się do fizjoterapeuty, jeśli będzie umiał Ci pomóc zrobi to szybciej, jeśli nie, odeśle Cię do specjalisty. Możesz zaoszczędzić w ten sposób czas a tym samym zdrowie, bo im szybciej zainterweniujemy tym lepiej.


piątek, 11 sierpnia 2017

Jak nosić by nie zaszkodzić?- Chusty, nosidła i wisiadła dla dzieci

Wiadomo nie od dziś że gdy rodzi się dziecko poświęcamy mu niemal całą uwagę. Maluszek potrzebuje bliskości rodziców (rodzice wcale nie mniej bliskości dziecka 😂), często brakuje nam rąk do codziennego funkcjonowania. Noszenie daje maluszkowi poczucie bezpieczeństwa poprzez kontakt ze skórą mamy, zapach ciała, bicie serca czy kołysanie. Na ulicach coraz częściej widać szczęśliwych rodziców noszących swe dzieci w chustach czy nosidłach. Niestety widać też dzieci noszone w wisiadłach 😢. Jak nosić dzieci aby im nie zaszkodzić?

Na początek chustonoszenie:
Przede wszystkim jeśli chcemy nosić swe dziecko w chuście to polecam spotkać się z doradczynią od chustonoszenia. W internecie można znaleźć wiele filmików z instruktażem lecz nic nie zastąpi rozmowy na żywo. Na spotkaniu z doradczynią możemy wybrać odpowiednie wiązanie i przećwiczyć je najpierw na specjalnej lalce.
Prawidłowo zamotana chusta pozwala dziecku przyjąć pozycję zbliżoną do tej jaką miało w łonie matki. Jest to tzw pozycja zgięciowo-odwiedzeniowa. Kręgosłup jest w kifozie, miednica podwinięta, dzięki czemu głowa nie obciąża kręgosłupa. Dodatkowo prawidłowe ułożenie głowy kości udowej względem panewki zapobiega dysplazji stawów biodrowych.

Źródło:http://www.babydoousa.com


Istnieją różne rodzaje chust: 
elastyczna-dobrze sprawdza się na początku, przy noworodkach i małych dzieciach.
tkana- którą też można podzielić w zależności od rodzaju splotu, materiału jakiego jest wykonana, gramatury i długości. 
kółkowa- czyli chusta tkana, krótsza, gdzie motania dokonujemy z użyciem specjalnych kółek. Jej zalet,ą jest to że możemy zamotać dziecko szybciej niż przy standardowej chuście. Minusem jest natomiast to że chusta przewieszona jest przez jedno ramię, przez co jest gorsza dla nas rodziców. Pamiętajmy by w takim przypadku zmieniać strony i nie nosić dziecka długo, inaczej szkodzimy sobie 😊.

My na początek zdecydowaliśmy się na tzw. pasiaka (różne kolory krawędzi ułatwiają motanie), chusta bawełniana, tkana splotem skośno-krzyżowym, 4.6m dzięki czemu tatko też może nosić 😊. Jeszcze nie doszliśmy do całkowitej wprawy, niestety przez ostatnie upały mało się nosimy...

Nosidła ergonomiczne:
Wiele rodziców wybiera zamiast chusty nosidło. Nie trzeba uczyć się motania więc ta opcja wydaje się być łatwiejsza. Jest jednak jeden warunek jaki musi być spełniony abyśmy mogli dziecko nosić w nosidle, a mianowicie dziecko w nosidle powinno się nosić dopiero gdy nauczy się samodzielnie siadać! Póki dziecko nie siedzi polecam wiązania w chuście ponieważ lepiej zabezpieczają mały kręgosłup przed wychyleniami bocznymi i tylko w chuście jesteśmy w stanie korygować pozycję dziecka. 
W odpowiednio dobranym nosidle szeroki panel dostosowany jest do prawidłowego rozwoju stawów biodrowych i odpowiednio utrzymuje ciężar dziecka.
Nosidła można podzielić na wiązane, hybrydowe oraz klamrowe.




Wisiadła 😢
Wąski panel nie daje podparcia dla kości udowych przez co dziecko wisi na kroczu. Zarówno miednica jak i kręgosłup pozostaje prosty ponieważ nie ma możliwości ich zaokrąglenia. Taka pozycja w żaden sposób nie odciąża kręgosłupa dziecka i może stać się przyczyną wystąpienia wad w późniejszym rozwoju dziecka.

Pamiętaj:
1. Niezależnie od tego czy nosisz dziecko w chuście czy nosidle noś je zawsze przodem do rodzica, nigdy przodem do świata!
2. Jak ze wszystkim, pamiętajmy by zachować umiar, dziecko najlepiej rozwija się
3. Często rodzice decydują się na nosidła czy chusty podczas sezonu urlopowego, pamiętajmy o wzmożonej czujności podczas spacerów, czasami wystarczy chwila nieuwagi by stracić równowagę i doprowadzić do upadku. Szczególnie pamiętajmy o tym w górach.
 

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Pierwsza pomoc u dzieci

Ten schemat powinien znać na pamięć każdy, a na pewno każdy rodzic. Chyba nie muszę pisać jak bardzo ważne jest abyśmy potrafili udzielić pierwszej pomocy. To już raczej standard że uczymy się tego w szkole, czy zakładzie pracy podczas BHP. Zazwyczaj jednak podczas szkoleń omawiane jest udzielanie pierwszej pomocy u osoby dorosłej. Jak to wygląda w przypadku niemowląt, lub nieco starszych dzieci?

Co zrobić gdy dziecko się zadławi? - czyli ciało obce w drogach oddechowych

Główne objawy obecności ciała obcego:
-kaszel/dławienie
-zdarzenie w obecności świadków
-nagły początek
-zasinienie
-bezruch

Kiedy dochodzi do niedrożności dróg oddechowych musimy ustalić czy jest ona całkowita (nieefektywny kaszel lub brak kaszlu) czy niecałkowita (kaszel, płacz, odpowiedź słowna).

Kaszel
-nieefektywny- niemożność mówienia, cisza lub bezgłośny kaszel, niemożność oddychania, sinica, potęgująca utrata przytomności.
-efektywny- płacz lub słowna odpowiedź na pytania, głośny kaszel, może nabrać powietrza przed kaszlem, w pełni reagujący


POSTĘPOWANIE- dziecko przytomne

Jeśli ratowane dziecko oddycha- zachęć to kaszlu! Nie każ unosić dziecku rąk do góry!
Jeśli wykazuje objawy słabnięcia, lub przestaje oddychać wykonujemy:
  •     5 uderzeń między łopatki
  •     5 uciśnięć nadbrzusza
Działania te wykonujemy do skutku!

POSTĘPOWANIE- niemowlę przytomne


Objawy:
-sinienie
-problemy z oddychaniem
-bezruch

Postępowanie

  • Kontrola jamy ustnej-wygarnij widoczne ciało obce
  • 5 uderzeń w okolicę międzyłopatkową- podtrzymuj główkę, ułóż dziecko stabilnie na kolanach, uderz "łódeczką" w plecy 5 razy
  • 5 uciśnięć klatki piersiowej- podtrzymuj główkę, ułóż dziecko stabilnie na kolanach, uciskaj klatkę piersiową dwoma palcami 5 razy
  • Jeśli nieskuteczne- powtórz uderzenia i uciski





Co zrobić jeśli dziecko nie oddycha?

RKO- czyli resuscytacja krążeniowo oddechowa


1. Po pierwsze zadbaj o bezpieczeństwo swoje i dziecka!

2. Sprawdź reakcję dziecka- dotykiem, głosem

3. Jeśli nie reaguje- wezwij pomoc

4. Oceń oddech- połóż dziecko na twardej, płaskiej powierzchni. Odsuń brodę od klatki piersiowej, słuchaj i patrz przez 10 sekund!

Brak oddechu, lub poniżej 5 oddechów:
1. Wykonaj oddechy ratunkowe
W przypadku niemowląt obejmij usta i nos swoimi ustami i wykonaj 5 oddechów/ u starszych dzieci obejmij swoimi ustami tylko usta poszkodowanego -brak zmiany stanu rozpocznij RKO.

2. RKO
Uciskaj środek klatki piersiowej dwoma palcami 30 razy/ w przypadku starszych dzieci jedną ręką Wykonaj 2 oddechy ratunkowe
Kontynuuj resuscytację 30x2 do przyjazdu pogotowia lub poprawy stanu dziecka



Źródło:
-Materiały pochodzą ze szkolenia prowadzonego w szkole rodzenia przez Controllife

wtorek, 30 maja 2017

Rozejście mięśni prostych brzucha (RMPB)

 Podczas ciąży ciało kobiety przechodzi ogromną przemianę. Zaczynając od zmian hormonalnych, emocjonalnych i kończąc na fizycznych. Największą przemianę przechodzi kobiecy brzuch, którego mięśnie rozciągane są przez rosnącą macicę. Niestety po porodzie nie zawsze dochodzi do samoistnego powrotu mięśni prostych do prawidłowego położenia. Dlaczego warto zwrócić na to uwagę? Ponieważ jeśli doszło do rozejścia w obszarze kresy białej  może dojść do powikłań takich jak: nietrzymanie moczu, dysfunkcje w obrębie miednicy, ból w okolicach stawów biodrowych czy kręgosłupa.

Czym jest RMPB?

Rozstęp mięśni prostych brzucha to rozejście się obu mięśni prostych na boki w obrębie kresy białej. Uwidacznia się w postaci rowka podczas napinania tych mięśni.


Czynniki predysponujące do pojawienia się RMPB

- duży płód
- duża ilość wód płodowych
- ciąża mnoga
- otyłość
- nadmierna praca mięśni brzucha w ostatnim trymetrze ciąży
- zbyt intensywne parcie przy zamkniętej głośni podczas drugiego okresu porodu
- kolejne ciąże
- wiek >35 lat
- zbyt mocne, nierozciągnięte mięśnie brzucha
- zbyt słabe mięśnie brzucha przed ciążą

Test na rozpoznanie RMPB w ciąży i po porodzie
Połóż się na plecach ze zgiętymi kończynami dolnymi  w stawach biodrowych i kolanowych. Stopy oprzyj na podłożu. Połącz palce dłoni i połóż ją na brzuchu w okolicach pępka. Bardzo powoli unieś głowę i ramiona do góry, drugą ręką możesz złapać się za głowę lub za kolano. Powinnaś poczuć pracę i napięcie mięśni brzucha, możesz też wyczuć przerwę między pasmami mięśni. Zbadaj ile palców mieści się w tej przerwie. Jeśli jest to więcej niż 3 palce to znaczy, że powinnaś zgłosić się do fizjoterapeuty (najlepiej uroginekologicznego) który nauczy Cię aktywizować mięśnie dna miednicy i mięśnie głębokie.






Jeśli wynik jest dodatni:
- zaleca się ograniczenie czynności angażujących tłocznię brzuszną tj: podnoszenie ciężarów.
- zaleca się zwrócić uwagę na prawidłowy sposób wstawania z łóżka, wstajemy zawsze z leżenia bokiem. Również podczas ciąży powinnyśmy wstawać bokiem.
- zamiast zginania tułowia podczas codziennych czynności zaleca się wykonywać skłony poprzez zgięcie stawów biodrowych i kolanowych.
- istotna jest modyfikacja typowych ćwiczeń mięśni brzucha podczas ciąży i po porodzie. Powinno się wyeliminować do końca ciąży oraz we wczesnym połogu ćwiczenia angażujące mięśnie skośne brzucha, ponieważ mogą powodować powiększanie się rozstępu.

Pamiętaj!
Przed rozpoczęciem ćwiczeń zaleca się kontakt z fizjoterapeutą! Rozpoczęcie zbyt wcześnie intensywnych ćwiczeń w okresie połogu może doprowadzić do powiększenia się rozstępu. Przy przechodzeniu do trudniejszych ćwiczeń, początkowo wykonuj je bardzo powoli, by mięśnie proste były w stanie zachować swoje położenie. Każdy przypadek jest inny i powinniśmy podchodzić do schorzenia indywidualnie. Jeśli wykryjesz u siebie RMPB zalecam skonsultować się z fizjoterapeutą.

Źródło:
1. Fundacja Rodzić po Ludzku (materiały ze szkoły rodzenia)
2. Opala-Bredzik A., Dąbrowski S., Postępowanie fizjoterapeutyczne w przypadku rozstępu mięśni prostych brzucha u kobiet w ciąży i po porodzie, Fizjoterapia 2009, 17, 4, s.67-70
3. http://www.przepukliny.com.pl

czwartek, 20 kwietnia 2017

DKMS! Zostań dawcą szpiku i uratuj komuś życie!

Większość z nas pędzi gdzieś codziennie nie zastanawiając się jakie mamy szczęście przeżywać tą rutynę. Chodzi o całkowicie przyziemne sprawy. Jeśli widzimy w telewizji jakieś spoty dotyczące chorób i innych tragedii wydaje nam się że nas to nie dotyczy. Niestety, nigdy nie wiadomo kiedy podobna sytuacja spotka nas...

Pewnie część z was słyszała już o fundacji DKMS- zajmującej się odnajdywaniem dawcy dla pacjentów cierpiących na białaczkę na całym świecie. Można powiedzieć że odnajduje naszego bliźniaka genetycznego potrzebującego przeszczepienia krwiotwórczych komórek macierzystych z krwi lub szpiku kostnego.

Aby zostać dawcą komórek macierzystych wystarczy zarejestrować się na stronie DKMS.
Jest to bardzo proste, na stronie znajdziemy wszelkie informacje dotyczące pobierania komórek macierzystych. Dla niektórych może wydawać się to straszne- zapewniam że wcale takie nie jest 😉. Pamiętajmy że decydując się na rejestrację musimy być tego pewni!

Osobiście zarejestrowałam się już kilka lat temu i Was również zachęcam! To nic nie kosztuje a możemy uratować komuś życie! Pamiętajmy że może kiedyś my będziemy potrzebować pomocy.

Nowa witryna

 Kochani, bloga prowadzę już na innej witrynie.  Jeśli szukacie aktualnych postów zapraszam poniżej :) ZAPRASZAM :) >>>> klik ...